Zamówienia złożone do godziny 14:00

wysyłamy jeszcze tego samego dnia

MENU
MENU

Kategorie

42 298 78 08

sklep@4kom.pl

Obsługa sklepu dostępna jest od poniedziałku do piątku, w godzinach 8:00 - 16:00

Internet Rzeczy - tort od którego robi się niedobrze?

2020-11-05

Naukowcy tuż przed rozpoczęciem nowego tysiąclecia, zaserwowali nam w prezencie tort o enigmatycznej nazwie - Internet Rzeczy. Od tamtej pory przesłodzony prezent rośnie w siłę mnożąc liczbę połączeń i urządzeń, które współpracują ze sobą. Świat Połączonych Urządzeń i Inteligentne Przestrzenie są więc coraz bliżej nas. Dlaczego tort dla wielu jest więc niesmaczny i jakie możliwości oferuje ten słodki wynalazek?

Spróbujmy ostrożnie obejrzeć ów tort o nazwie Internet of Things, który serwują nam wynalazcy. I radzę zrobić to zanim bez reszty zatopimy w nim zęby. Pojęcie zostało użyte po raz pierwszy tuż przed końcem ubiegłego wieku, jednak ograniczenia sieci o niewielkiej przepustowości stanowiły duży problem w drodze do jego rozpowszechnienia. Wzrost zainteresowania Internetem Rzeczy pojawił się wraz z rozwojem sieci mobilnej, pojawieniem się Czwartej, aż wreszcie i Piątej Generacji sieci komórkowej. Ta ostatnia - udostępniając szybki internet i bardzo dużą przepustowość danych - stała się bramą do świata połączonych urządzeń.

Tort obejrzany, wygląda smakowicie. Ale czy i tak smakuje? 

Wszystko wskazuje na to, że naukowcy chcą odpowiedzieć na pytanie, co się wydarzy jeśli cały świat stanie na głowie i wszystkie urządzenia będą mogły zdalnie łączyć się za pomocą sieci i współpracować ze sobą?

Świat na głowie, a może głowa na świecie, bo nie ulega wątpliwości, że twórcy nowych technologii z głowy rzucają kolejnymi pomysłami usprawnienia świata. Już teraz za pomocą smartfona możemy kontrolować najróżniejsze elementy naszego życia, jak na aktywność fizyczną, trasę podróży czy podstawowe obowiązki domowe. A co gdyby głów było więcej niż jedna a przy tym więcej urządzeń, które wspierają nas w codzienności? Tego typu pytania doprowadziły ludzkość do rozwiązań technologicznych, o jakich wielu z nas jeszcze się nie śniło.

Przeciwnicy Internet of Things widzą tę nową koncepcję jako ten sam lukrowany tort, ale wierzą, że po jego słodyczy zrobi nam się niedobrze. A każdy kawałek prowadzi do rozpowszechnienia zorganizowanego systemu kontroli naszego społeczeństwa, które ma prowadzić do znacznego ograniczenia wolności jednostki. Wielu powiedziałoby więc, że to wynalazek na miarę naszych czasów, w których żaden człowiek nie jest już anonimowy, a wielkie korporacje gromadzą i wykorzystują dane o nas na każdym kroku. A wszystko zatopione w lukrowej polewie zwanej “rewolucja technologiczna”, którą ostatecznie musimy zaakceptować i - czasem z trudem - przełknąć.

Nie można jednak zaprzeczyć, że Internet of Things może wynieść wiele dobrego w sposób funkcjonowania świata. Twórcy starają się pokazać, że najróżniejsze elementy ludzkiego życia mogą zostać ulepszone za sprawą nowej koncepcji, a jej wdrażanie zaczęło się na dobre już wiele lat temu. 

Być może więc do bólu brzucha od nadmiaru lukrowej polewy można się przyzwyczaić? 

Integracja różnych gałęzi gospodarki zapewnić ma nam nową jakość życia i pracy. Wiemy już, że Internet Rzeczy to innowacyjna i przełomowa koncepcja, która usprawnić może system opieki zdrowotnej, komunikację, a także przemysł. W jaki sposób?

Internet rzeczy dla transportu 

Integracja komunikacji i kontrola przetwarzanych informacji w systemach transportowych? To niektóre z zalet, jakie może wnieść w nasze życie Internet of Things. Twórcy koncepcji obiecują dynamiczne interakcje między elementami systemu transportowego, które mają prowadzić do szybkiej komunikacji między pojazdami i wewnątrz nich. Co to właściwie oznacza?  

Wykorzystanie tej lukrowanej koncepcji w logistyce umożliwi stały monitoring lokalizacji i stanu ładunków. W dodatku zintegrowany system połączonych przedmiotów może wysyłać komunikaty informujące o opóźnieniach, uszkodzeniach i kradzieżach. Ponadto Inteligentny System Transportowy wpłynie na poprawę bezpieczeństwa na drogach, wprowadzając ostrzeżenia o senności kierowców, aż do ostatecznego zastąpienia ich ciężarówkami sterowanymi autonomicznie.

Internet rzeczy dla medycyny 

Urządzenia podłączone do globalnej sieci mogą służyć także w ochronie zdrowia, na przykład do zdalnego monitorowania stanu pacjentów i systemu powiadamiania o zagrożeniach. Połączone urządzenia mogą obejmować monitoring ciśnienia krwi i tętna, a także specjalistycznych urządzeń takich jak rozruszniki serca czy zaawansowane aparaty słuchowe.  Internet of things w branży medycznej pozwala również lekarzom, pacjentom i rodzinie być częścią systemu, w którym informacje o stanie zdrowia są zapisywane w bazie danych. Dzięki temu personel medyczny może uzyskać stały dostęp do informacji o pacjencie. Łączność ta umożliwi też stosowanie złożonych algorytmów w analizie jego stanu zdrowia. Zastosowanie koncepcji Internetu Rzeczy w opiece zdrowotnej odgrywć będzie też  fundamentalną rolę w zarządzaniu chorobami przewlekłymi oraz ich zapobieganiu poprzez aplikacje zachęcające do zdrowego trybu życia i przypominające o badaniach.

Jakie jeszcze możliwości może dawać nam połączenie urządzeń, aby bardziej zadbać o nasze bezpieczeństwo i zdrowie?

Wszystko wskazuje na to, że nasze domy będziemy mogli wyposażyć w wyspecjalizowane czujniki do monitorowania zdrowia i ogólnego samopoczucia seniorów, zapewniając im jednocześnie właściwe leczenie i opiekę. Czujniki te są w stanie gromadzić, przetwarzać, przesyłać i analizować cenne informacje w różnych środowiskach, na przykład podłączając domowe urządzenia monitorujące do systemów szpitalnych.

Internet rzeczy dla przemysłu

Internet of Things to koncepcja, która może wdrożyć transformację fabryk w struktury przemysłowe sterowane oprogramowaniem. Technologia umożliwi automatyzację i synchronizację procesów w fabrykach przy użyciu wielu lokalizacji oraz danych globalnych. Pozwoli to kadrze zarządzającej podejmować lepsze decyzje biznesowe i służy do wspomagania wdrożenia nowego pracownika poprzez interaktywne instrukcje stanowiskowe. Aby zaimplementować wszystkie urządzenia w strukturze, należało po pierwsze sprostać zapotrzebowaniu na przepustowość sieci. Dziś, kiedy wszystkie urządzenia można wyposażyć w odpowiednie układy scalone do połączeń internetowych, Industrial Internet of Things może przeprowadzić transformację fabryk w sterowaną oprogramowaniem strukturę przemysłową połączonych maszyn, pracowników i urządzeń.

“Rewolucja technologiczna, która odmieni świat”- tak krzyczą nagłówki dziennikarzy, a lukratywne słowa uznania płyną z ust wielu. Cóż, nie zaprzeczę - Internet Rzeczy to gratka dla miłośników technologii. Powszechne oczarowanie nią sprawia jednak, że czasem bez pamięci zajadamy się serwowanym tortem, nie pamiętając o konsekwencjach. A te są poważne i na niestrawnościach pewnie się nie skończy. Kontrola, szpiegowanie i gromadzenie informacji jest dziś na porządku dziennym, a Internet Rzeczy może tylko ten proces usprawnić. I nawet jeśli w próbie zniewolenia leżą tylko dobre intencje, a przesłodzony lukier nie pokrywa niecnych zamiarów, to czy nie jest to świadome przekazanie kontroli nad naszym życiem komuś innemu?

Pokaż więcej wpisów z Listopad 2020
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel