Czy pracując z domu jesteśmy bardziej efektywni?

2020-11-10

Stało się. Pracujemy zdalnie. Stoły przerobiliśmy na biurka, biurka zastawiliśmy dodatkowymi monitorami, a dokumenty przenieśliśmy w chmurę. Choć obecna sytuacja na świecie zmusiła nas do wyprowadzki z biur, zmiany w sposobie funkcjonowania firm były nieuniknione.

Duszne, zakurzone biura pełne papierowych dokumentów już dawno są tylko wspomnieniem. Pamiętamy jednak, że w odległej przeszłości tylko osoby z wyższego kierownictwa miały możliwość pracy z domu, ponieważ postrzegano ich jako osoby o dużej motywacji. Przed szybkimi łączami internetowymi i niedrogimi komputerami osobistymi, praca w domu wyglądała jednak zupełnie inaczej. Rozwój technologiczny sprawił, że praca zdalna w ostatnich latach zaczęła zdobywać coraz większą popularność. Mimo to, nadal nie była powszechnym stylem zatrudnienia, a jedynie wyjątkiem.  

 

Styl zatrudnienia zmienia się bardzo dynamicznie, a co za tym idzie, zmieniają się też wymagania pracowników i ich możliwości. Wzrost konkurencyjności na rynku pracy sprawił, że ​​potencjalni pracownicy mogli wymagać bardziej dynamicznego środowiska pracy. To właśnie wolność i autonomia, stały się głównymi priorytetami poszukujących zatrudnienia. Obejmowało to bardziej elastyczny harmonogram i możliwość pracy w domu, często w pidżamie, bez makijażu i krótko po przebudzeniu. Nie ulega więc wątpliwości, że komputer - bardziej niż jakikolwiek inny element technologii - zrewolucjonizował sposób konfiguracji firm.

Możliwość przyjmowania pracowników zdalnych stała się tak ważnym atutem, że postępowe firmy na świecie zaczęły inwestować więcej niż kiedykolwiek w przejście na rozwiązania oparte na chmurze. Sieci te pozwalały pracownikom korzystać z jednego punktu dostępu z dowolnego miejsca z sygnałem internetowym. Niezależnie od tego, czy pracowałeś na tablecie w kawiarni, czy siedziałeś przy komputerze w biurze, wrażenia użytkownika były takie same.

Kilka lat temu również polscy pracodawcy - w odpowiedzi na rosnące wymagania pracowników - zaczęli oferować pracę z domu. Miało to na celu zachęcenie pracowników do wybrania ich firmy. Pomysł gratyfikowania możliwością pracy zdalnej upadł tak szybko, jak szybko wprowadzony został nowy reżim sanitarny związany z epidemią koronawirusa. Biurowce opustoszały, a w naszych domach nagle zrobiło się tłoczno.

W jaki sposób firmy pociągają do odpowiedzialności pracowników zdalnych? Powszechnie przyjmuje się, że zezwolenie pracownikom na pracę z domu spowoduje zmniejszenie produktywności. Nieuniknione stało się więc poszukiwanie systemu kontrolującego pracowników i rozwój odpowiedzialnych za to aplikacji. Pracodawcy muszą jednak starać się znaleźć równowagę między ochroną swoich interesów a tworzeniem środowiska, w którym pracownicy czują się godni zaufania i cenieni. Istnieje bowiem cienka granica między monitorowaniem a szpiegowaniem, o której firmy powinny wiedzieć przed wdrożeniem oprogramowania monitorującego. Pewność, że pracownicy zdalni wykonują swoje zadania,może niestety również zrujnować morale pracowników.

Dlaczego firmy miałyby chcieć zdalnej siły roboczej? Być może największą zaletą technologii w nowoczesnym miejscu pracy jest możliwość współpracy w czasie rzeczywistym z współpracownikami z całego świata. W zależności od różnic czasowych, ten rodzaj współpracy może nie zawsze mieć miejsce w normalnych godzinach pracy. Możliwość korzystania z narzędzi do komunikacji i współpracy na poziomie przedsiębiorstwa w domu, stwarza więcej możliwości łączenia się ze współpracownikami, którzy mogą znajdować się w kilku strefach czasowych.

Dla firm zdalna siła robocza może również oznaczać znaczną redukcję kosztów ogólnych. Nie musisz już płacić za powierzchnie biurowe, meble i inne udogodnienia, aby prowadzić firmę na światowym poziomie. W rzeczywistości komputer i połączenie internetowe wystarczą, aby zarówno pracować zdalnie, jak i rozpocząć własny biznes. Dzięki lepszemu dostępowi do wysokiej jakości oprogramowania oraz wydajnym i przystępnym cenowo komputerom, bariery dla przedsiębiorczości są nadal eliminowane.

Czy pracownicy domowi są bardziej produktywni? Prawda jest taka, że ​​biuro jest znacznie bardziej rozpraszające, z czego zdają sobie sprawę zarówno pracownicy, jak i pracodawcy. Sam fakt, że trzeba siedzieć w boksie, jest jednym z dziesięciu najbardziej niebezpiecznych czynników wpływających na produktywność. Dodajmy do tego irytujących i uciążliwych współpracowników, bezcelowe spotkania i przerwy na przekąski, a otrzymasz środowisko pełne rozrywek.

Innym interesującym wpływem technologii na pracowników domowych jest to, że rzadziej komunikują się z menedżerami, ale robią to bardziej zwięźle. To też może być dużą zaletą w przypadku przeładowanych zadaniami menedżerów, którzy chcąc nie chcąc, powinni znaleźć czas, na wysłuchanie swoich pracowników.

Współcześnie technologia pomaga firmom pracować wydajniej i konkurować na globalnym rynku, ale zaciera również granicę między naszym życiem osobistym a zawodowym. Praca nie jest już celem, który wiąże się z chaotycznymi dojazdami do pracy, po których następuje osiem godzin w biurze. Pozostawia to jednak duży problem natury psychologicznej, by umiejętnie oddzielać czas spędzany w pracy od czasu, który poświęcamy na rodzinę i życie osobiste. 

Pokaż więcej wpisów z Listopad 2020
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel